2011-09-29 17:26:16 napisał/a:
Dwa dni temu zamówiłem kuriera po odbiór przesyłki z dużej firmy, z którą już wcześniej współpracowałem. Paczka z wydrukowanym listem przewozowym czekała zaledwie kilkanaście minut, po czym kurier ją odebrał.
Nazajutrz przy odbiorze - Zonk !!! do zapłaty 150 pln (dwie oddzielne duże paki po 30 kg). Nie płacę, więc kurier zabiera je z powrotem, ale zależy mi na czasie, więc udaję się do biura DHL w Siedlcach.
Najpierw popatrzono na mnie jak na rasowego oszusta, ale kiedy żona przesłała via email list przewozowy, miny im zrzedły. Zaczęli mnie przepraszać i w ogóle. Odpuściłem, choć wkurzony byłem bardzo, ponieważ straciłem ze 2 godz. ma udowodnienie, ze nie jestem wielbłądem.
Ale to był pryszcz - dopiero dziś była jazda...
Ten sam kurier przywiózł mi inną, również opłaconą przez Eurokuriera (Wysyłaj Najtaniej) i ponownie chce kasy !!! Tym razem apetyt miał na 60 pln, bo paczka była tylko jedna. Pomyślałem, ze jaja sobie robi, ale on się zacietrzewił i zaczął robić dziwne miny. Nie poskutkowały perswazje, że to powtórka z dnia wczorajszego - zabrał paczkę i odjechał. Pomyślałem sobie - przywieziesz ją za kilka godzin i wniesiesz tam, skąd zabrałeś tak samo jak wczoraj. Niestety, jak bardzo się myliłem, okazało się dopiero wtedy, kiedy numer listu przewozowego nie pokrył się z tym, który wysłałem do nadawcy, a on go wydrukował i wręczył kurierowi. Panienka z DHL przez tel. powiedziała najpierw, że dziś nie ma do mnie przesyłki w systemie, na co powiedziałem, ze raczej jest, bo już kurier zdążył mnie wkurzyć. Na to ona, ze to było wczoraj, a ja po dłuższej pauzie (musiałem pomyśleć, czy to nie deja vu) stwierdziłem, ze to najnowsza szopka. No i właśnie po porównaniu numerów panienka z uśmiechem skwitowała, że teraz to ja się pomyliłem. Co z tego, że na moim liście przewozowym (plik z kompa) widnieje ta sama data, czas odbioru, nadawca, odbiorca i płatnik Eurokurier. Numer jest inny, więc oni nic nie zrobią !!! Wygląda na to, ze zapłaciłem brokerowi, po czym miałem gest i ponownie, tym razem sporo więcej) zapłaciłem DHL-owi za tę samą paczkę !!! Nadawca potwierdził, że podał kurierowi przygotowany list i paczkę, na której nie było żadnych napisów, więc kurier nie mógł jej potraktować jako zwykłej przesyłki z odbiorcą jako płatnikiem, gdyż nie znałby adresu !!!
Obsługa serwisy Wysyłaj Najtaniej też mnie olała, twierdząc, ze prawdopodobnie nie było listu, a w takim przypadku kurier idzie na rękę i... UWAGA !!! żeby nie robić kłopotu, wypisuje nowy list przewozowy !!! ??? (a w nim co mu się żywnie podoba - mój przypis).
Stwierdziłem, że nie zamawiałem takiej usługi, a jeśli kurier zawarł nową umowę ze mną wirtualnie, to gdzie jest realizacja zlecenia, jakie zamówiłem w Wysyłaj Najtaniej?. Panienka stwierdziła, ze ich rola kończy się powiadomieniem DHL o miejscu odbioru przesyłki i dostarczeniu pod wskazany adres. No właśnie - kurier ma swiadomość, ze odbiera opłaconą przesyłkę, i pomimo to odwala taki numer, choć list przewozowy dostaje do łapy??? !!! Ręce opadowywują...
Gość, który nadał paczkę, postara mi się podesłać potwierdzenie nadania (o ile go nie wyrzucił ze śmieciami (sic!)), ale i tak muszę czekać do jutra aż wróci. zawartość przesyłki jest mi pilnie potrzebna, a ja tracę czas i piszę tego paszkwila...
Proszę o radę - co mogę zrobić dziś, aby jak najszybciej odzyskać przesyłkę, nie płacąc drugi raz. Zapomniałem... Pani z Wysyłaj Najtaniej zaproponowała mi, zebym zapłacił 15 pln netto, a wtedy oni zmienią płatnika, i będę mieć to co chcę. No wkurzyłem sie niemiłosiernie na tę propozycję... Niby dlaczego mam płacić za czyjeś pieprzone błedy (a moze i kombinatorstwo).
Proszę też o poradę, jaki broker jest w miarę solidny i nie wymaga drukowania listów przewozowych, bo to jest utrapienie i jak widać generuje masę problemów.
Przepraszam za tego tasiemca...





